No, Mirasy, więc to jest tak….

No, Mirasy, więc to jest tak. Żyjemy w czasach katastrofy klimatycznej, której wynikiem może być, bagatela, koniec ludzkiej cywilizacji. Wcześniej czekają nas wojny o wodę oraz nadejście milionów uchodźców klimatycznych.

A jednak mało kto wydaje się tym przejmować. Internet woli robić zjadliwe memy z Gretą Thunberg. „Fuck you, Greta”.

Dlaczego tak jest? Od dawna mnie to zastanawia. Nawet jeśli „ktoś za nią stoi”, to przecież z drugiej strony mamy wielkie koncerny i korporacje, które od dawna siedzą w kieszeniach polityków i dziennikarzy. I to jakoś nikomu nie przeszkadza?

Pytań jest dużo: czy Greta Thunberg to spisek wrogich sił? Czy codzienne sortowanie śmieci ma sens? Czy empatia i dobre uczynki to kolejny towar, który kupujemy za pieniądze? Czy Facebook nas wszystkich zabije? Co jest największym problemem środowiskowym Polski? I czy możemy sobie pozwolić na domek pod lasem?

No i znalazłem odpowiedniego człowieka, z którym mogłem o tym porozmawiać. Wywiad publikuję tutaj. Szczerze mówiąc, dawno nie przeprowadziłem tak ciekawej rozmowy.

pokaż spoiler Nie wrzucam znaleziska, bo to chyba bez sensu; nawet nie wiem jak to opisać w tych paru znakach. I nie chcę robić clickbaita.

pokaż spoiler Głupi mem z Gretą dla atencji.

#podrozefilipa -> mój tag, choć wyjątkowo nie o podróżach
#polska #swiat #przyroda #natura #klimat #ekologia #gretathunberg #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent