28 lat temu… 24 listopada…

28 lat temu…

24 listopada 1991 roku, około godziny 18.45 czasu lokalnego, w swoim londyńskim domu zmarł Freddie Mercury, legendarny frontman grupy Queen. Śmierć wokalisty nastąpiła w wyniku powikłań (wywołanych przez AIDS) na zapalenie płuc. Na kilka tygodni przed śmiercią Freddie przestał przyjmować leki, oprócz tych przeciwbólowych.

W ceremonii pogrzebowej uczestniczyło 35 osób. Na temat miejsca, w którym znalazły się prochy skremowanego ciała wokalisty krąży kilka teorii. Pierwsza głosi, że zostały one wrzucone do Jeziora Genewskiego, kolejna mówi o tym, że urnę zakopano w ziemi pod wiśnią znajdującą się na terenie posesji muzyka. Możliwe też, że grób artysty znajduje się na jednym z angielskich cmentarzy, jednak umieszczono na nim fałszywe nazwisko artysty.

Płyta Queen zatytułowana „Made in Heaven”, nad którą Mercury pracował do ostatniej chwili życia, ukazała się dopiero cztery lata po jego śmierci, zgodnie z wolą muzyka. Ostatnim teledyskiem nakręconym z jego udziałem był klip do „These Are the Days of Our Lives”. Było to pożegnanie z wielbicielami.

Mercury zapisał w testamencie 500 tysięcy funtów Jimowi Huttonowi, 500 tysięcy kucharzowi Joe Fannelliemu, 500 tysięcy osobistemu asystentowi Peterowi Freestone’owi oraz 100 tysięcy funtów kierowcy i ochroniarzowi Terry’emu Giddingsowi. Posiadłość Garden Lodge oraz 50% reszty majątku artysta zapisał Mary Austin, a po 25% przekazał matce Jery oraz siostrze Kashmirze. Freddie nie przewidział w testamencie pieniędzy na cel walki z AIDS, jednak za życia wielokrotnie wspierał badania nad chorobą.

#wmrokuhistorii #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #queen #freddiemercury #kalendarium #anglia #swiat #ciekawostkihistoryczne